Astroshamanka

Przeszłam swoją pierwszą szamańską inicjację, gdy miałam 19 lat. Poprzedziły ją lata depresji, bliskiego spotkania ze śmiercią i choroby, z której miałam już nie wyjść. I w tym miejscu, na granicy życia i śmierci, zaczęłam mieć sny, bardzo żywe sny o tym, że jestem w Puszczy Amazońskiej otoczona przez rdzenne kobiety, które oczyszczały mnie i inicjowały. 

Metta jest naprawdę wyjątkowa, jest niczym aloes na skórze spalonej słońcem. Ci, którzy ją regularnie praktykują, są w stanie zwiększyć swoją zdolność do przebaczania, nawiązywania więzi z innymi i akceptacji. 

"Najpierw pokochaj siebie" było jedną z największych pułapek, w które wpadłam w kontekście nie-nawiązywania relacji partnerskich. Dzisiaj widzę, że mój pomysł na relację: „najpierw popracuję nad sobą”, a potem przyniosę do związku tę ładną paczuszkę, był zupełnie absurdalny z kilku powodów.

Pięć lat temu, kiedy pierwszy raz wybierałam się do Indii, moja przyjaciółka powiedziała mi takie słowa: “wiesz, że wszyscy wracają stamtąd z robakami?” Zignorowałam jej słowa, bo wychodzę z założenia, że w kwestii infekcji, wirusów i chorób duże znaczenie ma masz mindset, a przecież nie nastawiałam się na żadne przygody tego typu. Mój fuckup polegał na tym, że wyjechałam do Indii z mikrobiomem mocno naruszonym przez stres i miałam obniżoną odporność, z czego nie do końca zdawałam sobie sprawę. I mimo, że pilnowałam, żeby pić tylko butelkowaną wodę, jadłam w czystych miejscach, nie udało mi się uniknąć zarażenia pasożytami.

Nawet mając stosunkowo zdrowy styl życia, ciało łatwo gromadzi metale ciężkie i o ile nie zadbamy o oczyszczanie, to prowadzi to do powolnego samobójstwa przy jednoczesnym znacznym obniżeniu jakości życia. Brzmi to radykalnie, wiem. Nie chcę Was straszyć, tylko uświadomić, jak one działają, bo są mega postępne: niektóre z nich działają jako pseudoelement ciała (czyli „udają” coś, czym nie są na poziomie komórkowym), inne uszkadzają funkcje układu nerwowego i mogą nawet zakłócać procesy metaboliczne.

Medytację i jej wpływ na mózg bada się od czasów rewolucji obyczajowej w latach 60’. Od tamtego czasu postęp technologiczny bardzo poszedł do przodu i umożliwił nam zaglądanie do mózgu w sposób, jaki nie był możliwy do tej pory. Dzięki temu udało się zidentyfikować, za co dokładnie odpowiedzialne są poszczególne obszary w mózgu

Jeśli jeszcze nie słyszeliście o najstarszym szlaku pielgrzymkowym w Europie, najwyższy czas to zmienić! Camino de Santiago, bo o nim mowa, nie tylko jest wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, lecz również jest źródłem inspiracji dla wielu artystów (i nie tylko), którzy szli drogą Świętego Jakuba. I nawet w czasach Korony znajdują się

Jest w naszej kulturze przekonanie, że rodzina jest wszystkim, że to pierwsze plemię i ostatnie plemię. Że rodzina to alfa i omega. Rodzina jest ważna, ale nie najważniejsza. Rodzina jest pierwsza, ale nie ostatnia. Strumień życia kieruje nas od rodziny ku własnemu losowi, który może bardzo odbiegać od oczekiwań. Czasami oznacza to pożegnanie

Hej tu Paula!

Witam Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj opowieści z moich spontanicznych i często szalonych podróży, właściwie to nigdy nie wiadomo gdzie wyląduję 🙂

Poza tym, pracuję ze świadomością m.in. przez jogę, której również uczę. Po więcej info zapraszam na www.paulinakulikowska.com

NAJNOWSZE WPISY
INSTAGRAM
This error message is only visible to WordPress admins
Error: No posts found.
LINKI
INSTAGRAM
This error message is only visible to WordPress admins
Error: No posts found.