Pierwsze kroki z medytacją Metta

No dobrze, czas na nowe słowo i nową praktykę! 🙂 Metta, bo o niej mowa, jest naprawdę wyjątkowa – łagodzi emocje niczym aloes na skórze spalonej słońcem. Ci, którzy regularnie praktykują tę medytację, są w stanie zwiększyć swoją zdolność do przebaczania, nawiązywania więzi z innymi i akceptacji. 

Słowo „Metta” pochodzi ze starożytnego indyjskiego języka – Pali i można je przetłumaczyć jako miłującą życzliwość. Zwykle, kiedy myślimy o medytacji, wyobrażamy sobie, że siedzimy w ciszy i skupiamy się na czymś całkiem neutralnym, takim jak oddech lub doznania fizyczne. W tym przypadku naszą praktyką jest bycie świadomym tego, kiedy i dokąd wędruje umysł łagodne kierowanie uwagi z powrotem na obiekt, na którym się koncentrujemy. 

Zanim Wam rozwinę, czym jest metta,
chcę krótko powiedzieć o korzyściach płynących z tej formy medytacji:

Badanie opublikowane w Harvard Review of Psychology dostarczyło dowodów naukowych związanych z mettą i innymi praktykami opartymi na współczuciu. Autorzy badania doszli do wniosku, że są korzystne w leczeniu przewlekłego bólu i zaburzenia osobowości typu borderline. 

Badania wykazały, że ta technika medytacji może być przydatna w radzeniu sobie z lękiem społecznym, konfliktami małżeńskimi, gniewem i stresem związanymi z długotrwałą opieką nad dziećmi oraz osobami niepełnosprawnymi. Inne badania sugerują, że medytacja miłującej dobroci może zwiększyć aktywację obszarów mózgu zaangażowanych w przetwarzanie emocjonalne i empatię, aby zwiększyć poczucie pozytywności i zmniejszyć odczuwaną negatywność.

Nauka potwierdza, że metta zwiększa poczucie dobrostanu: od zwiększonej empatii, przez poprawę jakości relacji, zwiększoną wytrzymałość na stres, a także pomaga z PTSD i innymi konsekwencjami traumy. No i pomaga rozwinąć współczucie. A właśnie tego potrzebujemy, żeby ten świat stał się nieco lepszym miejscem. 

Chociaż potrzebne są dalsze badania, aby potwierdzić pełny zakres korzyści Metty, nie ma ryzyka ani kosztów związanych z praktyką. Więc jeśli zdecydujesz się spróbować tej praktyki, nie masz nic do stracenia poza kilkoma cichymi chwilami w ciągu dnia. 

Jeśli zdecydujesz się spróbować Metty, nie masz nic do stracenia poza kilkoma cichymi chwilami w ciągu dnia. 

Czym więc jest metta i jak pasuje do innych form praktyki medytacji? 

Istnieją różne sposoby praktykowania tej formy medytacji, ale każda odmiana wykorzystuje tę samą podstawową operację psychologiczną. Podczas medytacji generujesz dobre intencje wobec określonych celów, w tym siebie i innych. 

Metta jest aktywną formą medytacji, w której zamiast skupiać się na oddechu, skupiamy się na wysyłaniu w świat życzliwych myśli i życzeń, i wyobrażamy sobie, że ludzie lub zwierzęta w naszych umysłach są dotknięci naszą dobrą wolą. W niektórych formach tej medytacji idziemy o krok dalej i wyobrażamy sobie, że ktokolwiek jest dotknięty światłem naszej życzliwości (włączając w to nas samych), zostaje uwolniony od cierpienia.

Pochodzenie Metty

O ile trudno mówić o pochodzeniu dobrej woli, to tej medytacji już ponad 2600 lat temu nauczał Budda i tradycja ta do tej pory jest podtrzymywana w wielu społecznościach buddyjskich. Recytują one fragmenty słynnego dyskursu o kultywowaniu miłującej dobroci, w którym Budda mówi: 

„Oby wszystkie istoty były spokojne. Niezależnie od tego, jakie są: słabe, czy silne, wielkie czy potężne, średnie czy małe, widzialne i niewidzialne, żyjące blisko i daleko, narodzone i mające się narodzić, oby wszystkie istoty były szczęśliwe!” 

Ta forma kultywowania życzliwości stała się dość popularna na Zachodzie, gdzie została dostosowana do różnych praktyk i tradycji. Jednym ze sposobów jest rozpoczęcie lub zakończenie praktyki jogi lub innej formy medytacji mettą. 

Metta:„Oby wszystkie istoty były spokojne. Niezależnie od tego, jakie są: słabe, czy silne, wielkie czy potężne, średnie czy małe, widzialne i niewidzialne, żyjące blisko i daleko, narodzone i mające się narodzić, oby wszystkie istoty były szczęśliwe!” 

Chcesz spróbować? Metta!

Usiądź z wyprostowanymi plecami w swojej zwykłej pozycji medytacyjnej. Poświęć chwilę, aby odłożyć na bok swoje zajęcia i dostroić się do bycia obecnym, właśnie tutaj, teraz. 

Połącz się ze swoim oddechem i poświęć kilka minut na skupienie się na przepływie oddechu. Zwróć uwagę na fizyczne odczucia, które towarzyszą temu ruchowi, szczególnie na poziomie twojego serca. 

Kiedy będziesz gotowy, wyobraź sobie kogoś, na kim Ci zależy, komu jesteś wdzięczny. Kolejnym krokiem jest życzenie tej osobie powodzenia poniższymi słowami, wypowiadanymi na głos lub w myślach: 

Obyś był bezpieczny 

Obyś był szczęśliwy 

Obyś był zdrowy 

Oby wypełniał Cię spokój. 

Następnie przez kilka chwil

rozkoszuj się uczuciem ciepła i współczucia dla siebie.

Jeśli twoja uwaga dryfuje, delikatnie przekieruj ją z powrotem na uczucia pełnej miłości dobroci. Niech te uczucia ogarną cię całkowicie.

Możesz zdecydować się pozostać z tym skupieniem przez cały czas trwania medytacji lub zacząć przenosić uwagę na bliskich. Zacznij od kogoś, z kim jesteś bardzo blisko, na przykład partnera, dziecka, rodzica lub najlepszego przyjaciela. Poczuj swoją wdzięczność i miłość do nich. Pozostań z tym uczuciem. Możesz powtórzyć uspokajające frazy. 

Kiedy już zachowasz te uczucia w stosunku do tej osoby, wprowadź do swojej świadomości innych ważnych ludzi ze swojego życia: jednego po drugim i wyobrażaj sobie te osoby z doskonałym zdrowiem i wewnętrznym spokojem. Następnie rozgałęziaj się na innych przyjaciół, członków rodziny, sąsiadów i znajomych. Możesz nawet chcieć uwzględnić grupy ludzi z całego świata. 

Następnie rozszerz uczucia miłującej dobroci na ludzi na całym świecie i skup się na poczuciu więzi i współczucia. Możesz nawet chcieć włączyć tych, z którymi jesteś w konflikcie, aby pomóc osiągnąć miejsce przebaczenia lub większego pokoju. Może to być ktoś, kogo znasz osobiście lub osoba, którą znasz z mediów. A nawet pies sąsiada, który ma tendencję do szczekania godzinami. 

Kiedy poczujesz, że twoja medytacja jest zakończona, otwórz oczy. Pamiętaj, że możesz wrócić do wspaniałych uczuć, które wzbudziłeś w ciągu dnia. Zinternalizuj uczucia medytacji miłującej dobroci i wróć do tych uczuć, zmieniając skupienie i biorąc kilka głębokich oddechów. 

Ta technika nie jest łatwa i może wywoływać to opór. Przeciętny człowiek nie jest przyzwyczajony do tego poziomu dawania i otrzymywania miłości. 

Często potrzeba praktyki, aby pozwolić sobie na otrzymanie lub przesłanie własnej miłości. 

Często potrzeba praktyki, aby pozwolić sobie na otrzymanie lub przesłanie własnej miłości. 

Na koniec pamiętaj, że tę medytację można praktykować na wiele różnych sposobów. Przedstawiona powyżej metoda to przykład tego, jak możesz zacząć. Możesz wymyślić własną technikę Metty, która działa na Ciebie najlepiej. Dopóki skupiasz swoją uwagę w sposób, który promuje uczucie miłującej dobroci, możesz oczekiwać korzyści z praktyki. 

Możesz też praktykować razem ze mną, przygotowałam dla Was prowadzoną medytację Metty, która jest dostępna na Youtube: 

Praktyka metty różni się za każdym razem. Nie przywiązuj się do żadnego z tych doświadczeń, ani nie wartościuj ich. Ostatecznie, każde doświadczenie jest postrzegane ma tę samą naturę, które charakteryzuje się nietrwałością (anicca), niezadowalaniem (dukkha) i brakiem oddzielnego istnienia (anatta). 

Nazywam mettę „podstępną praktyką mądrości”, ponieważ buduje ogromny wgląd w siebie. Jest to praktyka koncentracji ze stałym powrotem uwagi do obiektu medytacji. Oznacza to, że raz po raz odpuszczasz wszystko, co pojawia się w twojej świadomości. Ta chwila odpuszczenia jest bardzo pouczająca, ponieważ pokazuje, gdzie mieszka przywiązanie i czego się trzymamy w naszej świadomości. Odpuszczenie uczy, że nie musimy walczyć ani się bać. W momencie odpuszczenia – odnajdujemy mądrość. Ostatecznie, najpotężniejszym wglądem pochodzącym z praktyki metty jest poczucie nieoddzielenia. 

Metta wiąże się z ogromnym otwarciem i oczyszczeniem naszych pól intencji. Odkrywamy, że naprawdę możemy kochać i że wszystko wraca się do Źródła, czyli do Miłości. Podczas medytacji metta ludzie z czasem ze zdumieniem odkrywają, że mają zdolność do miłującej dobroci, zarówno wobec siebie, jak i wobec innych. Z powodu naszego uwarunkowania wielu z nas nie ufa swojej zdolności do kochania. A przecież to najbardziej naturalna sprawa na świecie 🙂 

Z miłością,

Paula

P.S. Jeśli podoba Ci się ta praktyka, podziel się nią z innymi <3
P.S.S. A jeśli chcesz praktykować ze mną inne formy medytacji, zapraszam do AstroShamankowego Sklepu 🙂

Źródła:

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23541163/
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0889159112004758
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16049118/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *